Tłumaczenia w kontekście hasła "okażesz brak szacunku" z polskiego na angielski od Reverso Context: Pamiętaj o tym następnym razem, kiedy okażesz brak szacunku przy siostrach.
37 mil views, 361 likes, 18 loves, 921 comments, 168 shares, Facebook Watch Videos from Jacek Ozdoba: Kolejny popis chamstwa! Liderka Strajku Kobiet Marta Lempart pokazała brak szacunku do pracy
Nie jest to do końca aż tak oczywiste i tak jak przy każdym rozwodzie, wiele w tej kwestii będzie zależało od dokładnych okoliczności danej sprawy. Przesłanki do rozwodu. Niezależnie od dokładnej przyczyny rozstania, rozwód będzie możliwy do orzeczenia tylko, gdy ma miejsce zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego.
Brak zaufania do partnera może prowadzić do poważnych problemów, takich jak powolne niszczenie relacji, jeśli działania naprawcze nie zostaną podjęte na czas. Wśród konsekwencji, które może spowodować ta sytuacja, są: Postawa prześladowcza wobec partnera; Brak szacunku; Agresja; Wroga atmosfera; Zmęczenie emocjonalne obiektu
Kłótnie,brak szacunku,a miłość - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy
Równość kobiet i mężczyzn jest jedną z podstawowych zasad Unii Europejskiej. W ostatnich dziesięcioleciach UE poczyniła znaczne postępy w zakresie równouprawnienia płci. Wciąż jednak występują różnice w traktowaniu kobiet i mężczyzn, a na rynku pracy to głównie kobiety są nadal zatrudniane w gorzej opłacanych sektorach.
Translations in context of "jest trochę brak szacunku" in Polish-English from Reverso Context: Czy to nie jest trochę brak szacunku?
Brak szacunku jest poważnym problemem narażającym relację dwojga osób na pojawienie się kryzysu a nawet rozstanie. Niewątpliwe związek dwojga bliskich sobie ludzi powinien opierać się na wzajemnej miłości, trosce, bliskości i szacunku. Co więc zrobić, gdy Twój parter przejawia wyraź
Mizogin jest więc uprzedzony do kobiet, a wręcz cechuje go patologiczny do nich wstręt. Mizogin uważa kobiety za gorsze od mężczyzn i chciałby, by były one im poddane, twierdzi, że są one winne całemu złu świata. Mizoginem może być również kobieta, która odnosi się z pogardą, lekceważeniem wobec innych kobiet.
Tłumaczenia w kontekście hasła "aby to wyglądało na brak szacunku" z polskiego na angielski od Reverso Context: Nie chciałem, aby to wyglądało na brak szacunku.
tGyDbs. Brak szacunku objawiać się może na wiele różnych sposobów, z czego żaden nie jest ani przyjemny, ani pożądany. Powodów takiego traktowania również jest kilka, jednak nawet pozornie największy z nich nie upoważnia nikogo do okazywania braku szacunku drugiej osobie. Problemem wielu par, a nawet i całych rodzin jest brak szacunku. Często jednak niedostrzegany, a jeszcze rzadziej rozwiązywany. W tym artykule przedstawimy ci najważniejsze oznaki braku szacunku w związku czy też innej relacji, a także podpowiemy ci, jak sobie poradzić w sytuacjach, w których ktoś nie okazuje ci szacunku. Zobacz także: Tych 7 rzeczy wyróżnia pary, w których nie dochodzi do zdrady. Co decyduje o dochowaniu wierności?Czym jest brak szacunku? Czasem trudno jest odpowiednio zinterpretować brak szacunku. Jest to spowodowane głównie tym, że szacunek dla każdego będzie oznaczał coś innego. Jeszcze inaczej będą widzieć brak szacunku w związku osoby stojące z boku, przyglądając się czyjejś relacji i oceniając sytuację przez pryzmat własnego rozumienia szacunku. Szacunek dla każdego powinien oznaczać jednak, że należy drugą osobę traktować godnie oraz liczyć się z odmiennością jej poglądów, wartości, sposobu bycia, a nawet wyglądu. Szacunek to również traktowanie kogoś poważnie, czyli z należną mu uwagą i zrozumieniem. Wiele osób jednak o tym zapomina i często błędnie interpretuje pojęcie szacunku. Definicja szacunku brzmi: Szacunek to stosunek do osób uważanych za wartościowe, poważanie okazywane komuś. Nie sposób się z tym nie zgodzić, jednak trzeba mieć też na uwadze to, że każdy człowiek powinien być traktowany jako wartościowy. Jeśli chodzi o przedstawione w definicji szacunku poważanie, to dotyczy ono zwykłej wyrozumiałości i godnego traktowania drugiego także: Te znaki zodiaku mają najsłabszy charakter. W miłości dają się wykorzystywać Najczęściej spotykane oznaki braku szacunku W każdej relacji między dwojgiem (lub większą liczbą) ludzi szacunek odgrywa ogromną rolę. Jeśli czujesz, że nie jesteś szanowany, odczuwasz zapewne stres, smutek, frustrację, a nierzadko strach. Te wszystkie emocje prowadzą do obniżenia się twojej samooceny i pewności siebie, co może z kolei zakończyć się depresją. Najczęściej spotykane oznaki braku szacunku przedstawimy na przykładzie pary będącej w związku, ale możesz je odnieść do dowolnej relacji międzyludzkiej. Partner umniejsza twoją wartość, krytykuje cię i obraża Częsta krytyka, porównywanie do innych osób, docinki, obraźliwe żarty - to wszystko zalicza się nie tylko do okazywania braku szacunku, ale głównie do przemocy psychicznej. Przykładami mogą być następujące stwierdzenia: „wyglądasz okropnie, zadbaj o siebie”, „do niczego się nie nadajesz”, „dlaczego nie potrafisz tego zrobić, jak należy?”. Partner nie bierze pod uwagę twoich poglądów, granic, potrzeb ani wartościPrzykładem może być sytuacja, w której partner oczekuje, że będziesz robić lub mówić coś, co on ci każe, a nie to, co sam uważasz. Inny schemat to przekraczanie przez partnera twoich granic fizycznych i emocjonalnych - dotykanie cię, mimo że tego nie chcesz lub szantaż emocjonalny, czyli „jeśli tego nie zrobisz, to…”. Partner nie wyraża się o tobie pochlebnie I nie mówimy tu o anegdotach z waszego życia, czy też drobnych, gustownych żartach na temat, np. jakichś twoich zabawnych przyzwyczajeń. Mowa o jawnym krytykowaniu cię, śmianiu się z ciebie, obrażaniu cię i niepochlebnemu ocenianiu ciebie podczas rozmów z innymi osobami. Zobacz także: Po czym poznać, że partner jest tym jedynym? Wystarczy przyjrzeć się jego zachowaniuPartner cię lekceważy i okłamuje Inaczej mówiąc - ignoruje cię. Nie słucha, co do niego mówisz, nie ma dla ciebie czasu, notorycznie szuka sobie innego zajęcia, by nie spędzać czasu w twoim towarzystwie. Inną oznaką lekceważenia jest stwierdzanie przez twojego partnera, po np. jakiejś twojej wypowiedzi, że „ty to zawsze musisz mieć ostatnie słowo”, „myślisz, że zawsze masz rację”, „jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj”. Kłamstwa chyba nie musimy wyjaśniać, dla każdego jasne jest, że jeżeli ktoś cię okłamuje, to nie może mieć do ciebie szacunku. Partner uważa się za kogoś lepszego i silniejszego od ciebie Podkreśla swoją wyższość, daje ci do zrozumienia, że jest lepszy czy mądrzejszy od ciebie. Udowadnia na każdym kroku swoją władzę, wymaga respektowania jego zdania, decyzji i wyborów. Może to też przejawiać się w drobnych sytuacjach, w których np. parter odpowiada na pytanie zadane tobie lub mówi coś w stylu „nie pytaj jej/go o to, on nie ma o tym pojęcia”. Partner podrywa inne osoby To chyba najbardziej jawna oznaka braku szacunku, której raczej nie da się zignorować. Takie zachowanie boli i poniża najbardziej, zwłaszcza gdy sytuacja ma miejsce w towarzystwie większej grupy osób. Zobacz także: Patrzenie w oczy - znaczenie spojrzeniaPartner podkreśla twoją zależność od niego I choć wcale nie musi tak być, że jesteś od niego zależny, to i tak uparcie może twierdzić, że „gdyby nie on, to nic byś nie miał”, „jemu wszystko zawdzięczasz”. Najczęściej takie sytuacje mają miejsce w związkach, w których jeden partner lepiej zarabia bądź jedna osoba nie pracuje i np. zajmuje się domem i dziećmi. Oznaką braku szacunku będzie oczywiście także przemoc fizyczna oraz uprzedmiotowianie - traktowanie jak własność (ozdobę, lalkę, maskotkę, zabawkę erotyczną, konto w banku). Jeżeli czujesz, że osoba, z którą tworzysz relację, jest z tobą, bo ma w tym interes lub chce się tobą chwalić czy też chce cię wykorzystywać do realizowania swoich potrzeb, a nie zwraca przy tym uwagi na twoje wartości, ambicje i uczucia, to musisz wiedzieć, że po prostu cię nie szanuje. Zobacz także: Kłótnie w związku - czy muszą się pojawiać i jak sobie z nimi radzić?Żona/mąż mnie nie szanuje To zdanie wyraża jednocześnie oburzenie i rozpacz, a niestety często je słyszymy. Tego typu stwierdzenie ma jednak swoją dobrą stronę. Mianowicie jest nią to, że osoba je wypowiadająca jest świadoma tego, że w jej związku coś nie gra. Uświadomienie sobie problemu jest kluczem do pozbycia się go. Pytanie - jak? Odpowiedź niestety nie jest oczywista i nie ma uniwersalnego rozwiązania tego problemu, które będzie pasowało do każdej sytuacji. Jeżeli wcześnie zaobserwowałeś pierwsze oznaki braku szacunku, to masz największą szansę na uratowanie swojego związku. Możesz to zrobić, stawiając wyraźne granice. Gdy dochodzi do incydentu, w którym poczułeś, że druga osoba okazała ci brak szacunku, to powiedz jej o tym i uzasadnij, dlaczego nie powinna tak mówić albo tak robić. To bardzo ważne, bo nie zawsze twój partner będzie wiedział, co mogło cię urazić bądź wywołać dyskomfort. W momencie, gdy brak szacunku przybrał już spore rozmiary i żadne rozmowy nie przynoszą rezultatów, masz dwa wyjścia. Możesz udać się z partnerem na terapię, dzięki której oboje będziecie mogli pracować nad poprawieniem waszych stosunków. Drugim i zarazem ostatecznym rozwiązaniem jest rozstanie, które może z różnych przyczyn wydawać się trudne, jednak tkwienie w związku, w którym nie ma szacunku, jest prawdopodobnie jeszcze trudniejsze. Nieprawdą jest, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Szacunek należy się każdemu tak samo. Tak jak mamy prawo do własnego zdania, światopoglądu, wyznania, potrzeb, gustów i preferencji, tak i każdy inny człowiek ma do tego takie samo prawo. My musimy jedynie to uszanować i starać się nie ingerować w czyjąś także: Ciche dni w związku - jak radzić sobie z długotrwałym milczeniem?
Kllla 2 października 2015, 14:42 zdenerwowala mnie wypowiedź jednego użytkownika w jednym z popularnych tematów. Czy rzeczywiście waszym zdaniem kobieta która lubi np seks analny czy oralny z "polykiem" się nie szanuje ? Nie ważne że robi to bo lubi, że robi to z kimś kogo kocha ? Nie szanuje się bo tak, dla zasady, bo kobieta robić tak nie powinna ? Laura2015 3 października 2015, 10:37 wole być szczęśliwą "dziwką bez szacunku do siebie" niż wiecznie zgorzkniałą babą, która ma tak wspaniałe życie, że spędza ja na zajmowaniu się odbytami calego społeczeństwa Dołączył: 2009-05-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12387 3 października 2015, 11:55 Według mnie seks jest pewnego rodzaju spektaklem, gdzie uchodzą różne rzeczy, które w innych sytuacjach absolutnie nie będą akceptowane (jakieś wulgaryzmy, łapanie za gardło, szarpanie za włosy, uderzenia w twarz). Trzeba jednak pewnej dojrzałości emocjonalnej, zaufania do drugiej osoby i 100% pewności, że mężczyzna to rozumie, a nie jest durnym dzieciakiem, albo s*urwysynem, który na co dzień traktuje kobiety przedmiotowo i pochwali się kumplom jak to się na przykład, no nie wiem... 'spuścił na ryj'. (...) Dopóki wiem, że wszystkie wymienione warunki są spełnione, to 'obrzydliwe upodlenie' jest tylko grą, którą można przerwać, a która, zamiast powodować jakąś wyimaginowaną utratę godności także poza sypialnią- co się pewnie w móżdżkach niektórych zupełnie nie mieści - wpływa na związek bardzo korzystnie i działa wręcz odwrotnie ;p. No, ale jak ktoś słysząc 'seks inny niż klasyczny' myśli tylko 'fuj, kupa', albo 'obrzydliwe, nie szanują się', no to niestety raczej tego nie zrozumie. Pół biedy jak tylko myśli, albo po prostu grzecznie stwierdza 'nie lubię tego, nie praktykuję', gorzej jak pcha się innym do łóżek i próbuje ich pouczać, oceniając relację z partnerem i szacunek do samych tego nie trzeba tłumaczyć, myślę bardzo podobnie. to, co robimy w łóżku jest naszą słodką tajemnicą i jeszcze bardziej nas zbliża. tak, jak mówisz łóżko to łóżko, a życie to co to dziwi mnie trochę oburzenie autorki i przejmowanie się tym, że ktoś uważa, że się nie szanujemy. mnie mogą nazywać jak chcą i myśleć, co chcą.. że się nie szanuję, że jestem obrzydliwa.. jakoś mnie to w ogóle nie rusza.. cieszę się, że odkryłam co mnie w łóżku cieszy i nie wstydzę się o tym mówić, bo dzięki temu mam super seks; a nie jestem sfrustrowana i nawet nie wiem jakie mam fantazje bo dywagacje o tym czy się szanuję czy nie nie pozwalają mi do nich nawet dotrzeć. Edytowany przez ewelinusek 3 października 2015, 11:57 Dołączył: 2010-08-28 Miasto: Wrocław Liczba postów: 3513 3 października 2015, 17:22 LanaLana napisał(a):Trochę mnie bawi często wielodniowe roztrząsanie na Vitalii tego, czy ma do siebie szacunek kobieta, która połyka, nie połyka, chodzi do łóżka po imprezie/na pierwszej randce/drugiej/ósmej, z przyjacielem, kolegą, kimś poznanym w necie, analizowanie każdego detalu, żeby ustalić, czy dana kobieta jest puszczalską, czy może tylko "popełniła straszny błąd" jednorazowo. A jakoś większość tych oburzonych nie zastanowi się, ile szacunku do siebie mają te Vitalijki piszące o swoich związkach, w których facet je poniża, zdradza, ignoruje, jest obojętny lub agresywny, ma w dupie ją, dzieci, dom, a one i tak wiernie trwają przyklejone do jego nogi i skamlą o jego zainteresowanie. Oczywiście wyolbrzymiam, ale naprawdę nie rozumiem, że jakieś bzdety typu kto uprawiał seks analny wywołują takie poruszenie, podczas gdy prawdziwe problemy z samooceną, brakiem poczucia własnej wartości i szacunkiem do siebie, które wyrażają się w zupełnie innych sferach życia. Seks taki czy inny wiązałby się z brakiem szacunku, gdyby jedna osoba zmuszała do czegoś drugą lub gdyby jedna osoba sama się do czegoś zmuszała i robiła coś wbrew sobie. Smutny jest też na Vitalii brak jakiejkolwiek kobiecej solidarności i przemożna chęć udowodnienia, że inne kobiety są gorsze niż ja, bo: ma przyjaciela do łóżka = dziwka, przespała się z kimś na imprezie = dziwka, połyka = dziwka, koleżanka z pracy mojego faceta wysłała do niego smsa = dziwka, ja mam chłopaka, a przyjaciółka jest singielką = zazdrosna dziwka, chciałabym, żeby facet bardziej dbał o siebie = niewdzięczna, płytka jędza, nie układa nam się w łóżku = w dupie ci się poprzewracało, nie mam instynktu macierzyńskiego = spłoniesz w piekle, moja matka nie była dobrą matką = kłamiesz, to ty jesteś wstrętną egoistką itp. itd. Dołączył: 2012-07-19 Miasto: Liczba postów: 1751 3 października 2015, 20:45 JaninaAlicja napisał(a):LanaLana napisał(a):Trochę mnie bawi często wielodniowe roztrząsanie na Vitalii tego, czy ma do siebie szacunek kobieta, która połyka, nie połyka, chodzi do łóżka po imprezie/na pierwszej randce/drugiej/ósmej, z przyjacielem, kolegą, kimś poznanym w necie, analizowanie każdego detalu, żeby ustalić, czy dana kobieta jest puszczalską, czy może tylko "popełniła straszny błąd" jednorazowo. A jakoś większość tych oburzonych nie zastanowi się, ile szacunku do siebie mają te Vitalijki piszące o swoich związkach, w których facet je poniża, zdradza, ignoruje, jest obojętny lub agresywny, ma w dupie ją, dzieci, dom, a one i tak wiernie trwają przyklejone do jego nogi i skamlą o jego zainteresowanie. Oczywiście wyolbrzymiam, ale naprawdę nie rozumiem, że jakieś bzdety typu kto uprawiał seks analny wywołują takie poruszenie, podczas gdy prawdziwe problemy z samooceną, brakiem poczucia własnej wartości i szacunkiem do siebie, które wyrażają się w zupełnie innych sferach życia. Seks taki czy inny wiązałby się z brakiem szacunku, gdyby jedna osoba zmuszała do czegoś drugą lub gdyby jedna osoba sama się do czegoś zmuszała i robiła coś wbrew sobie. Smutny jest też na Vitalii brak jakiejkolwiek kobiecej solidarności i przemożna chęć udowodnienia, że inne kobiety są gorsze niż ja, bo: ma przyjaciela do łóżka = dziwka, przespała się z kimś na imprezie = dziwka, połyka = dziwka, koleżanka z pracy mojego faceta wysłała do niego smsa = dziwka, ja mam chłopaka, a przyjaciółka jest singielką = zazdrosna dziwka, chciałabym, żeby facet bardziej dbał o siebie = niewdzięczna, płytka jędza, nie układa nam się w łóżku = w dupie ci się poprzewracało, nie mam instynktu macierzyńskiego = spłoniesz w piekle, moja matka nie była dobrą matką = kłamiesz, to ty jesteś wstrętną egoistką itp. itd.!Naprawdę... pewnie ten temat pojawił się 132435656, a i tak trzeba po sobie rozumiem ani jednej strony ani drugiej, co Wam to daje? Czujecie się lepiej jak wylejecie z siebie ten jad? KOBIETY, właśnie jesteście kobietami więc dlaczego nazywacie siebie dziwkami itp. i w drugą stronę jakimiśtamcnotkami? Nie załamujcie i trzymajcie jakiś poziom, CHOCIAŻ w wypowiedziach na forum. Lumen_ 5 października 2015, 00:26 ewelinusek napisał(a):cóż niektórzy widzą tylko obrzydliwą spermę faceta i brak szacunku do siebie; a inni największą bliskość, pełne zaufanie - mogę być sobą, pokazać co lubię i nie wstydzić się, że mnie nazwie dziwką; zatracenie, ekstazę - tak wielką, że chce się błagać i radość z obcowania z drugą osobą, bycia jej częścią. dla faceta jego sperma jest ważna, pokazanie, że dla ciebie też to przecież dla niego totalny Dziewczyno. Jak ja się z Tobą zgadzam. Sama bym tego lepiej nie ujęła. Kurczę, ja już się boję wypowiadać na tematu seksu bo parę razy już dostałam komentarz, że się nie szanuję mimo, że robię to tylko z jednym facetem, z który jestem już kilka lat i za chwilę biorę ślub. sylwiafit91 5 października 2015, 00:43 Lumen jak ja Cię rozumiem :D Czasem facet mi każe klęczeć nago 15 minut z rękami na karku przed seksem czy "karą", a ja się w środku gotuję. Cóż za brak szacunku... Dołączył: 2009-05-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12387 7 października 2015, 00:48 sylwiafit91 napisał(a):Lumen jak ja Cię rozumiem :D Czasem facet mi każe klęczeć nago 15 minut z rękami na karku przed seksem czy "karą", a ja się w środku gotuję. Cóż za brak szacunku...:o chcę!!!
Kochana Europejko, jeśli chcesz ponarzekać, że zarabiasz trochę mniej niż mężczyzna, zazwyczaj facet szybciej awansuje niż ty lub też denerwuje cię to, że do polityki dopuszcza się stosunkowo niewiele kobiet, to lepiej przestań i uświadom sobie, że na świecie są państwa, w których kobieta jest traktowana jak przedmiot i nawet nie ma prawa sobie ponarzekać.#1. Indie Według danych udostępnionych przez indyjskie National Crime Records Bureau, co trzy minuty ma miejsce atak na kobietę, co 29 minut ktoś dopuszcza się gwałtu na kobiecie, a co 77 minut kobieta jest mordowana. Co 50 minut kobieta ginie z ręki męża lub członka rodziny, zazwyczaj są to morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Szacuje -up\"\n\t\t\t\t\ttitle=\"Dobrze gada, da\u0107 mu w\u00f3dki!\"\n\t\t\t\t\tdata-subject-id=\"33447\"\n\t\t\t\t\tdata-subject-type=\"art\"\n\t\t\t\t\tdata-comment-id=\"7930495\"\n\t\t\t\t\tdata-vote-type=\"ok\"\n\t\t\t\t>\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2015-09-14 22:15:30","favcount":0,"id":7930495,"parent_id":7930495,"uname":"Riso","createdAtTimestamp":1442261730,"type":"art","elementid":33447,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"7928952":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t
Macierzyństwo to stan, rola i zmiana całej kobiety, której nie da się zrozumieć, póki jej się nie dozna. Jako bezdzietna i młodsza osoba często zastanawiałam się czy te kobiety za bardzo nie marudzą i nie zrzędzą od czasu ciąży po samo wychowanie. Bo przecież co to za problem latać w ciąży, całe te akcje z złym samopoczuciem, bolącym kręgosłupem i totalny brak czasu u tych ” dzieciatych”. Co to za problem zostawić dziecko pod opieką ojca/ babci/ dziadka/ ciotki/ opiekunki/ żłobka. Przecież to tylko dziecko… W rozmowach z przyjaciółmi mężczyźni żalili się, że po porodzie ich kobieta straciła zainteresowanie seksem , roztyła się i przestała o siebie dbać. No jak??? Przyszedł czas na mnie i olśnienia…. Ciąża- ufff w moim przypadku pierwszy trymestr to ciągłe zmęczenie i ciągła, nieodparta ochota na spanie. Brzucha jeszcze nie było a ja nie miałam siły stać w kolejkach czy spacerować. Pominę wrażliwość na zapachy i ciągłe parcie na pęcherz. Nawet jeżeli kobieta bardzo nie tyje, to ciało się zmienia. Hormony robią robotę i myślę, że to bezdyskusyjne. Poród to nie taka bułka z masłem, ale gorsze okazało się dochodzenie do siebie. Seks??? Po porodzie naturalnym? Na początek trzeba nauczyć się załatwiać potrzeby fizjologiczne, przeżyć kolejny mozolny pierwszy raz… Dziecko staje się najważniejsze. Potrzeba bliskości jest większa niż kiedykolwiek, cokolwiek. Bycie mamą uskrzydla, dopełnia, dziecko jest sensem życia i nawet jeśli kiedyś nam się nie chciało to teraz bez snu, jedzenia motywacja jest maksymalna. Dla dziecka chce się być lepszą i dawać jak najlepszy przykład. Również w relacjach z mężem, by potomstwo wiedziało jak funkcjonuje zdrowa rodzina. Ale poza tym szczęściem, jesteśmy w lustrze my. Zmienione. Nie zawsze da się tak samo cieszyć z współżycia, gdy jest już inaczej. Kompleksy dotyczące urody – owszem , można poćwiczyć, stosować diety a nawet leczyć je w wewnątrz w głowie. Nie da się jednak dobrym słowem naprawić tego co popękało, rozciągnęło się i to co często lekarze ponacinali i zszyli jak chcieli. Dziecko jest motorem do działania, szczęściem tak ogromnym , że kompleksy się zacierają a te ” usterki” poświadczają , że jesteśmy ludźmi, kobietami. Co podcina skrzydła? Brak zrozumienia, ocenianie, osądzanie, porównania które często najbardziej bolą, gdy słyszymy je od innych kobiet. Każda jest inna, ma inne ciało, które różnie sobie radzi z ciążą, mamy inne możliwości. Więc następnym razem zamiast się chwalić jak mało przytyłyśmy w ciąży, jak bardzo udane życie seksualne prowadzimy i jak to ogólnie super nam w tym macierzyństwie, zastanówmy się czy ktoś nie stanie przy nas i nie poczuje się gorszy. Kobiety – wspierajmy się, rozmawiajmy i podsuwajmy rozwiązania, nie sprawiajmy przykrości. Macierzyństwo jest piękne, ale też bardzo prawdziwe, gdy nikt na siłę nie chce pokazać że jest lepszym. Prawdziwa Mama Akcja „Mama, znaczy piękna” Napisz, jakie piękno w sobie odkryłaś, co jest dla ciebie inspirujące i dodaje ci skrzydeł, a co je podcina? Piszcie o swoich kompleksach, z którymi walczycie, o akceptacji, o tym, za co swojemu ciału jesteście dziś wdzięczne. Uwolnijmy swoją kobiecość i intymność. Bo każda mama jest kobietą, każda jest piękna – jeśli tylko pozwolimy temu pięknu rozkwitnąć. Właśnie dlatego chciałyśmy was zachęcić, do odszukania swojej kobiecości, piękna, seksapilu… tego samego, który cały czas jest w was – tylko czasami skryty głęboko pod warstwą spraw do załatwienia, uśpiony – często kompleksami. Najciekawsze z listów opublikujemy na łamach portalu, a najlepsze z nich nagrodzimy. Nagrody są bardzo kuszące, ufundowane przez Klinikę Kobiet Medifem. Wszystko po to, byście znów mogły czuć się pewnie, kobieco, bez żadnego „ale”… Zadanie konkursowe: Napisz do nas o tym, co ty myślisz i czujesz. Pracę konkursową na temat: Świat kobiecości, seksualności i macierzyństwa moimi oczami. Prześlij na adres: [email protected] w tytule wpisując „Bella mama”. Wysłanie tekstu jest równoważne ze zgodą na jego publikację oraz kontakt ze strony kliniki w celu odbioru nagrody. Tekst powinien być podpisany imieniem i nazwiskiem. Publikacja pojawi się pod wybranym przez autora pseudonimem bądź inicjałami. Prosimy o dołączenie informacji, jak chcecie zostać podpisani lub wyraźną informację, że chcecie by tekst pojawił się pod waszym imieniem i nazwiskiem. Prosimy o dołączenie do wiadomości poniższego oświadczenia: Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me oraz przez Sponsora akcji – Klinikę Kobiet Medifem (na stronie www sponsora oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych). Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora i Sponsora konkursu swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Nagrody: 5 x voucher na zabieg HIFU i laseroterapia stref intymnych w Klinice Kobiet Medifem, o wartości zł* 1 x voucher na zabieg 0!shot w Klinice Kobiet Medifem, zabieg poprawiający doznania seksualne* Dla wszystkich uczestniczek zabawy specjalna oferta: Konsultacja lekarska z cytologią w cenie 120 zł (regularna cena 250 zł) oraz 10% zniżki na zabieg HIFU i laseroterapia stref intymnych – do zrealizowania w Klinice Kobiet Medifem. *Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Obowiązek podatkowy ciąży na Laureacie, wygrywającym nagrodę. W celu dopełnienia formalności, należy skontaktować się z organizatorem. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy. Akcja trwa od do roku. Regulamin zabawy jest dostępny tutaj.