W takim przypadku również możesz złożyć do Sądu pozew o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego, bez względu na to, czy Twoje dziecko ma 5, 8, czy 18 lat. W każdym jednak przypadku wyrok sam się nie zmieni. Zawsze trzeba pamiętać, aby dopełnić formalności. Jeżeli nie wiesz, czy powinieneś złożyć do Sądu pozew o obniżenie Nigdy nie był zbyt chętny do komunikowania się z nimi, ponieważ zerwał z pierwszą żoną w negatywny sposób, a spotkanie z dziećmi oznaczało skontaktowanie się ze swoją byłą. Na początku, po ślubie z córką, nawet nie wiedziałam, że ma dzieci, dopóki moja córka nie zaczęła aktywnie nawiązywać między nimi więzi… Nie nosi stanika. Ludzie to krytykują. Casee Brim prowadzi na co dzień kanał o tematyce lifestyle’owej. Pokazuje makijaże czy stylizacje. Na jednym z nagrań zdobyła się na bardzo szczere Nie wybaczę sobie, że byłam aż tak naiwna. Tymczasem po szkole córka nie była zbyt chętna do pójścia na studia, powiedziała, że potrzebuje roku na odpoczynek i przygotowanie się do studiów wyższych. W tym roku zaczęła spotykać się z chłopakiem, nie zależało jej na nauce. Więc nie było już mowy o uniwersytecie. Odp: Moja córka i imprezy. Nie mówię, że dzieciństwo to imprezy do świtu bo co za dużo to niezdrowo, ale ściąganie dziecka z imprezy o 22 to już nadopiekuńczość, tylko o to mi chodzi. Subtelna różnica pomiędzy studiami a liceum jest taka że w liceum jest dużo mniej nauki i masz więcej czasu wolnego. Zgłoś. Każda matka w takiej sytuacji powinna być stanowcza. Nie czekać aż córka sama dojrzeje żeby się wynieść tylko postawić ultimatum: albo dorzuca się do rachunków, remontów, wyposażenia, kredytów i wszystkiego co związane z mieszkaniem albo musi się wynieść. Witam,moja 3letnia córka od kilku dni nie chce nosić majtek!Teraz jest w domu bo jest chora to nie ma jeszcze takie problemu , ale co będzie jak wyzdrowieje i pójdzie do przedszkola .Nie wiem co mam robić , nic nie pomaga. Pamiętam że ze starszą też był taki problem ,ale to było tak dawno temu Krytyka w sieci za brak stanika? Z taką zmaga się jedna z użytkowniczek TikToka, która jest mamą piątki dzieci. Internauci twierdzą, że chociażby przez ten fakt nie wypada jej chodzić bez biustonosza przy nich. Ona jednak porzuciła ten element ubioru kilka lat temu i nie zamierza się przejmować. Potem walnęła już z grubej rury – zapytała, dlaczego moja córka nie ma na sobie kostiumu, tylko pieluszkę do wody. Odpowiedziałam jej, że nie rozumiem. Że przecież jest na plaży, bawi się, to niby w co miałabym ją ubrać? Może kurteczkę, skarpeteczki i jeszcze czapeczkę na dokładkę? Moja odpowiedź się nie spodobała. Warszawa. 20.03.2023 12:01, aktualizacja 20.03.2023 13:06. Nie nosi stanika. Ostro wyszydziła krytykanta. 199. Ta kobieta nienawidzi staników, dlatego zdecydowała się z nich zrezygnować. Jem, która zasłynęła jako modelka, przestała nosić biustonosze już na dobre. To jednak nie wszystkim się podoba. P0HgD. Pozostałe • Jak zagęścić włosy? Pomoże produkt z kuchennej szafki. Sprawi, że będą rosły w zaskakującym tempie, • Te znaki zodiaku mają największe poczucie humoru. Ich żarty rozweselą nawet największych ponuraków!, • Horoskop dzienny 31 lipca [Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby], • Wrzuć do pralki liść laurowy i nastaw program. Efekt tego genialnego triku cię zaskoczy, • Mistrzyni kamuflażu zdjęła maskę. "Nie jestem zepsuta", • Katarzyna Cichopek zachwyca w kreacji za 695 zł. "Skąd ta piękna sukienka" pytają fani, • Pokazuje naturalne owłosienie. Potrafi zarobić nawet 100 tys. złotych miesięcznie, • Joanna Racewicz powiedziała dość. Tak zareagowała na zaczepki hejtera, • Kto nie dostanie 14. emerytury 2022? Wypłata pieniędzy coraz bliżej, ale nie dla wszystkich, • Ten naturalny sposób na haluksy za 1,69 zł zachwycił internautów. Banalnie prosty i szybki w przygotowaniu, • Jest ekspertką ds. relacji. Radzi, aby kobiety uznawały wyższość mężczyzn, • Napisał książkę o Podhalu. "Wiele spraw mocno mnie przygniotło", • Trzy odsłony Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej. Tak prezentowała się podczas ważnego festiwalu, • Oprysk z drożdży zapewni skuteczną ochronę roślinom i pobudzi ich wzrost. Przygotujesz go z 3 składników, • Na TikToku pojawiły się "syreny". Radzą, jak obudzić w sobie mroczną, kobiecą energię, • Propagandowe nagranie dla Putina. Wzięła w nim udział młodzież, • Królowa Elżbieta II ma nowy plan. Chodzi o księcia Harry'ego i Meghan Markle, • Jak pozbyć się kamienia z szyby prysznicowej? Trik bez szorowania sprawi, że będzie lśnić jak nowa!, • Gwiazdy, które nie lubią swoich stóp. To ich ogromny kompleks!, • Anna Lewandowska o powiększaniu pośladków. Ma jedną niezawodną metodę, - Naomi miała buty, mejkap, pazury jej z przyjaciółką pomalowałyśmy, tak, jakby chciała. Ludzie byli zdziwieni: "Pani się nie boi?". A czego? Bałam to ja się przed. Mogę się bać tego, jak ja to przeżyję. Ale ciała dziecka? - mówi pisarka i muzyczka Katarzyna Jackowska-Enemuo, której córka zmarła w 7 godzin i 19 minut po zdiagnozowaniu superrzadkiej dalej... Podobne. • "Edzia była moją przyjaciółką". Dagmara Kaźmierska znowu zabrała głos, Hanna Lis o prawie do aborcji. "To była moja decyzja", "Marzę o tygodniu wakacji bez dzieci. Moja teściowa mnie za to krytykuje", Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-10-13 00:24:20 Basia550 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-13 Posty: 1 Temat: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Potrzebuję Drogie Panie natychmiastowej porady! Długo zastanawiałam się, gdzie szukać pomocy i postanowiłam, że najpierw poszukam jej na jakimś forum. Otóż od niedawna zaczęło się coś dziwnego dziać z moją córką. Ma 16 lat zawsze była ułożoną i spokojną dziewczyną, dobrze się uczyła i nigdy z mężem na nią nie narzekaliśmy. Od jakichś dwóch miesięcy kompletnie się zmieniła. Mało z nami rozmawia a kiedyś zawsze o wszystkim nam mówiła, radziła się nas, miło spędzaliśmy czas a obecnie nie da się z nią normalnie porozmawiać. Odpowiada pół zdaniem, czasami wybucha i w nerwach zaczyna na nas krzyczeć z byle powodu. Zrobiła się strasznie nerwowa i wybuchowa a nigdy taka nie była, nie daje się przytulić, nie spędza z nami w ogóle czasu tylko w swoim pokoju. Ostatnio widziałam, że płakała a kiedy zapytałam co się stało to WYGONIŁA MNIE Z POKOJU. We wtorek zostaąłm wezwana do szkoły bo nawyzywała kolegów i wdała się z nimi w szarpaninę a kiedy nauczycielka i Pani woźna próbowała ich uspokoić to rowniez i ich zwyzywala. Nie powiedzialam o tym mężowi, bo byłoby kolejne armageddon a tego nie chce. Probuje z nia porozmawiac, jakos dotrzec do niej ale ona zupelnie mnie nie slucha, zamknela sie kompletnie. Ciagle chodzi smutna a jak nie smutna to zdenerwowana, zauwazylam ze z nikim sie nie koleguje, przestala gdziekolwiek wychodzic, rzadko widze ja z telefonem w reku a wszystko zaczelo sie jak wrocila z wakacji od mojej siostry. Nie wiem juz co mam robic i co mowic, mam dosc uspokajania meza i usprawiedliwiania jej zachowania dorastaniem i burza hormonow, bo to co wyczynia raczej nie kwalifikuje się do trudnego dorastania. Ona cos uklrywa i to widze ale nie potrafie z niej tego wyciagnac. Podejrzewam najgorsze. Naczytalam sie artykulow i teraz rozne wersje chodza mi po glowie. Chodzi mi o gwalt, molestowanie? Tylko u licha nie wiem kto moglby sie na tych wakacjach czegos takiego dopuscic, nie wiem co mam robic. Blagam pomozcie! Jesli sa na forum takie osoby, bardzo prosze napiszcie co sadzicie o jej zachowaniu. Musze jeszcze napisac ze zrobila sie ponadto bardzo wstydliwa. Kiedys bylysmy sobie bardzo bliskie, kiedy wchodzilam do jej pokoju normalnie paradowala w bieliznie, przebierala sie przy mnie i nigdy nie miala zadnych blokad a teraz jest jeden wielki krzyk, do tego zrobila sie na NIE i kiedy nawet w zartach chce ja przytulic to mnie odtrąca. czekam na rychłe odpowiedzi. Pozdrawiam!! 2 Odpowiedź przez Cyngli 2012-10-13 09:34:17 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Wiesz, tu niekoniecznie musi chodzić o gwałt, zachowanie może być spowodowane burzą hormonów, zmianą towarzystwa na gorsze, żebyś zadzwoniła do siostry - skoro po powrocie od niej zaczęły się kłopoty z córką. Wypytaj ją, czy czegoś nie zauważyła - może że powinnaś dać córce trochę czasu, zapewniać o tym, że ją kochasz bez względu na wszystko, bądź cierpliwa - może Ci się i trzymam kciuki 3 Odpowiedź przez diana45 2012-10-13 10:21:18 diana45 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-02 Posty: 1,107 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Prawdę mówiąc,nie widzę w zachowaniu córki jakichś bardzo dziwnych się przebierałaś przy mamie w wieku 16lat?bo ja nie,nasz 12-latek też już zamyka dokładnie drzwi,poza tym wszystko na nie i nie znaczy że takie zachowania też określić jasne zasady i za wykroczenia dawać kary,szlaban na wyjście czy na trudnym wiekiem powodem że chodzi smutna może być miłość siłę z niej niczego nie wyciągniesz,możesz po prostu i cierpliwości życzę 4 Odpowiedź przez mortisha 2012-10-13 10:57:17 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-10-13 11:00:32) mortisha Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 2,607 Wiek: Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Jak czytam takie tematy to az mi ciarki przechodzą, co nas moze czekać za kilka lat //Nie pozwalaj jej na krzyki do ciebie,zwlaszcza jak piszesz w nerwach z byle powodu wybucha i tobie sie obrytwa, stanowczo sprzeciwiaj sie takim że zatajasz przed twoim mezem córki zachowania jakie ciebie nie pokoi to jest karygodny błąd,i tobie sie dostanie bure(slusznie) Mąż jako członek rodziny ma rowniez obowiązek brac czynny udzial w sytuacjach problemowych, kryzysowych ,i musisz miec wsparcie a corka niech widzi ze ojciec trzyma twoją strone i chcecie we dwoje jej pomóc,tylko musi sie otworzyćNa tych wakacjach mozliwe ze cos sie wydarzyło,moze zaszla w ciąze?moze sie nieszczesliwie bez wzajemnosci zakochała? nie bede tutaj zbednie gdybac, bo zarówno małolata moze nadzwyczajniej przechodzi bunt nastolatki,lecz musisz uzbroic sie w cierpliwosc, ale nie pokazuj że tolerujesz i akceptyujesz jej bójki w szkole, jakies moze wagary,czy brak szacunku do was,Wybierz sie do ped szkolnego,lub do psychologa wspolnie razem z córką i dzialac jak rodzina, a nie odpychac meza od takich problemowych sytuacji, bo jak nie daj boze cos dowie sie nie od ciebie,to kobieto nawet sobie sprawy mozesz nie zdawac,jakie pretensje bedzie mial prawo miec do ciebie że zatajałas te informacje przed nachalnosc twojej osoby nie jest wskazana, ale pozostawienie dziewczyny sam na sam z takimi wahaniami emocji i humorami równiez nie jest dobrym pomysłem, bo jakby nie patrzec, nie możesz pokazac uleglej postawy,ona musi widziec ze w razie jakiegos problemu na tyle jestescie silni by jej pomócSama równiez mam sporo problemów z dzieckiem(mimo ze okres dojrzewania jeszcze troche przed nią)ale dobrze wiem,że jakby pozostawilo sie bez naszej rekacji jej zachowania,to by była katastrofa,wlasnie przez biernosc do jakiej dopuscić nie mozna, lecz upierdliwym czy napastliwym tez nie mozna być,trzeba wyczuć tą granice 5 Odpowiedź przez maria-89 2012-10-21 09:01:08 maria-89 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: copywriter Zarejestrowany: 2012-08-04 Posty: 125 Wiek: 23 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!A ja bym radziła pomoc u specjalisty, nawet w jej szkole bądź w najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Z tego co piszesz z nią za bardzo kontaktu w tej chwili złapać się nie da. Bałabym sie czekać, bo gwałt to ostateczność, ale cholera wie, czy coś się niue stało. Specjaliści wiedzą, co robić w takich sytuacjach, zwłaszcza na miejscu matki, z którą dziecko rozmawiać nie chce. Trzymam mocno kciuki! 6 Odpowiedź przez Artemida 2012-10-21 11:27:13 Artemida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-28 Posty: 1,433 Wiek: 48 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Zbyt nagle się to zaczęło. I zbyt późno. Może jest zakochana, może w ciąży, może ktoś jej zrobił krzywdę a może nic z tych rzeczy - nie wiemy. Telefon do siostry i rozmowa z wychowawczynią, psychologiem i pedagogiem szkolnym. Oni po to są. "Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller 7 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2012-10-21 12:01:25 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-10-21 12:03:00) Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Porozmawiaj z siostrą. Sprawdź smsy i maile córki. Nie naciskaj córki na rozmowę. Możesz jej tylko powiedzieć, że ją kochacie i cokolwiek się nie wydarzy to jesteście przy wakacjach coś musiało się stać. Może wujek ma coś z tym wspólnego? 8 Odpowiedź przez nomoreagain 2012-10-21 12:03:22 nomoreagain Net-Facet Nieaktywny Zawód: Morderca marzeń Zarejestrowany: 2012-09-29 Posty: 60 Wiek: milenium Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!telefon do siostry i długa wnikliwa rozmowa z nią powinna rzucić trochę światła na temat. 9 Odpowiedź przez Szpileczka 2012-10-21 12:10:46 Szpileczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-17 Posty: 564 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!ja tez bym sie wybrala do specjalisty. jakiegos psychologa. ale najpierw ty sama. ja nie chce cie straszyc ale jednak cos sie stalo na tych wakacjach. ona ma objawy nadluzycia seksualnego. nie mowie od razu o gwalcie. to moglo byc rowniez tak ze np. zakochala sie, przespala sie z chlopakiem i ten ja rzucil. mogla sie poczuc wykorzystana. zwlaszcza ze jest bardzo mloda a wiemy chyba wszystkie ze w tym wieku wiele z nas wierzylo w milosc jak z bajki. zauwaz ze w szkole wyzywala chlopakow i szarpala sie z nimi jesli wczesniej tego nie robila moze byc tak ze ma w sobie nienawisc do plci przeciwnej. porozmawiaj o jej zachowaniu z psychologiem ale moze lepiej nie szkolnym. i najwazniejsze zawsze ja wspieraj. oczywiscie moze przesadzam ale wizyta u psychologa nie zaszkodzi. sprobuj znalezc takiego ktory pracuje z mlodzieza. 10 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-10-21 18:20:34 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Możemy tylko gdybać co się stało. Jednak zastanawia mnie, dlaczego poszarpała się z kolegami i koleżankami z klasy. Może rzeczywiście coś się stało na wakacjach (niekoniecznie gwałt, ciąża, ale fakt, skoro wcześniej nie miała problemów z "cielesnością" to coś z tych rzeczy mogło się przytrafić.), Ja bym obstawiała, że to co się zdarzyło na wakacjach jakoś wypłynęło w szkole. Może Twoja córka coś zrobiła (to może być wszystko np. przespała sie z jakimś chłopakiem na wakacjach) i powiedziała o tym koleżankom, po czym klasa zaczęła ją w jakiś sposób napiętnować. Wtedy jej zachowanie miałoby uzasadnienie (nie mylić z usprawiedliwieniem)I jeszcze jedno, nie idź do pedagoga szkolnego, ani nauczycieli, będzie jeszcze gorzej. Zorganizuj jej wizytę u jakiegoś innego pedagoga, psychologa. Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 11 Odpowiedź przez lenkaa22 2012-10-21 19:38:05 lenkaa22 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-24 Posty: 492 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Ile by nie miala lat to jednak mimo mimo wszystko cos się dzieje i nie mozna byc temu obojętnym. Myślę że spokojna rozmowa byłaby dobra albo rozmowa z psychologiem. Nie mozna zostawiać tego tak i mowic że to taki wiek... Kazdy ma problemy a nastolatki miewają je większe niż niejeden dorosły bo wiek niekoniecznie ma znaczenie 12 Odpowiedź przez Owadzik91 2012-10-21 20:00:54 Owadzik91 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 3,499 Wiek: 1991 r. Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! ja też myślę, że rozmowa z siostra jest OBOWIĄZKOWA. może ona dostrzegła coś? ...dążąc do szczęścia.... 13 Odpowiedź przez karo77 2012-10-22 00:29:32 karo77 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 55 Wiek: 24 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Ojciecpiotr napisał/a:Porozmawiaj z siostrą. Sprawdź smsy i maile córki. Nie naciskaj córki na rozmowę. Możesz jej tylko powiedzieć, że ją kochacie i cokolwiek się nie wydarzy to jesteście przy wakacjach coś musiało się stać. Może wujek ma coś z tym wspólnego?Raczej na maila jest hasło, a sprawdzać smsy, hmm to trochę nie bardzo, to się ociera o brak zaufania i inwigilację! 14 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2012-10-22 07:48:09 Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!A masz do niej zaufanie widząc co się dzieje? Jak się wydarzy tragedia to będziesz mogła powiedzieć sobie, że zrobiłaś wszystko by jej zapobiec? 15 Odpowiedź przez klarek 2012-10-22 21:20:49 Ostatnio edytowany przez klarek (2012-10-22 21:21:51) klarek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-28 Posty: 896 Wiek: 52 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Najpierw spokojna rozmowa z mężem. Nerwowy, nie nerwowy przy córce ma być spokojny. Ma być dla ciebie ramieniem, a i córka powinna zobaczyć was spokojnymi. Rozmowa z siostrą. Potem może z mężem do psychologa. A dopiero na koniec działania z córką. 16 Odpowiedź przez edzia7410 2012-11-09 15:03:45 Ostatnio edytowany przez edzia7410 (2012-11-09 15:05:55) edzia7410 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-09 Posty: 1 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!DROGIE PANIE JA TEŻ POTRZEBUJE POMOCY ODNOŚNIE MOJEJ CÓRKI MA 15,5 ROKU CHODZI DO GIMNAZJUM DO TRZECIEJ KLASY OSTATNIO NIE MOGĘ SOBIE Z NIĄ PORADZIĆ ZROBIŁA SIE OPRYSKLIWA CHAMSKA WULGARNA W SZKOLE PYSKUJE STRASZNIE NERWOWA I WYBUCHOWA W SZKOLE STRASZNIE SIE OPUŚCIŁA JEST ZAGROŻONA Z TRZECH PRZEDMIOTÓW BOJĘ SIE ŻE JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO MOŻE ZAPOMNIEĆ O JAKIMKOLWIEK LICEUM CZY TECHNIKUM ŻE POZOSTANIE JEJ JEDYNIE ZAWODÓWKA NIE WIEM JAK JEJ POMÓC JAK DO NIEJ DOTRZEĆ CO ZROBIĆ BY Z POWROTEM BYŁA MILA LICZYŁA SIE Z NAUCZYCIELAMI I ZACZĘŁA SIĘ UCZYĆ BY BYŁA TAKA JAK DAWNIEJ ZROZPACZONA MAMA 17 Odpowiedź przez PłomiennaLena 2012-11-09 15:20:40 PłomiennaLena Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Uczeń Zarejestrowany: 2011-12-25 Posty: 510 Wiek: Niespełna 22 :D Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Niewiele 'dziwnego' w jej zachowaniu widze. bo gdybym 16lat zycia spedzała z rodzicami nawet w wolnym czasie to również zbuntowałabym się ze skrajności w skrajnosc. W wieku 16lat również płacze się z błahych spraw - nauka, złe wspomnienie itp. Jednak skoro jestes zaniepokojona... Moze w szkole ktos jej dokucza? 18 Odpowiedź przez Tango 2012-11-09 15:38:46 Tango Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-09 Posty: 398 Wiek: 50 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! karo77 napisał/a:Ojciecpiotr napisał/a:Porozmawiaj z siostrą. Sprawdź smsy i maile córki. Nie naciskaj córki na rozmowę. Możesz jej tylko powiedzieć, że ją kochacie i cokolwiek się nie wydarzy to jesteście przy wakacjach coś musiało się stać. Może wujek ma coś z tym wspólnego?Raczej na maila jest hasło, a sprawdzać smsy, hmm to trochę nie bardzo, to się ociera o brak zaufania i inwigilację!Ona ma 16 lat i obowiązkiem rodziców jest kontrolowanie co ona robi ba i mają do tego prawo oczywiscie jezeli nic się nie dzieje jełzi nie ma żadnych sygnałów to trzeba po prostu bacznie obserwowac ale jełżi są tak niepokojące sygnały jak tu , to rodzicie powinni interweniować są sposoby aby monitorowac pocznanie dzieci w internecie 19 Odpowiedź przez mortisha 2012-11-09 15:48:41 mortisha Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 2,607 Wiek: Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! edzia7410 napisał/a:DROGIE PANIE JA TEŻ POTRZEBUJE POMOCY ODNOŚNIE MOJEJ CÓRKI MA 15,5 ROKU CHODZI DO GIMNAZJUM DO TRZECIEJ KLASY OSTATNIO NIE MOGĘ SOBIE Z NIĄ PORADZIĆ ZROBIŁA SIE OPRYSKLIWA CHAMSKA WULGARNA W SZKOLE PYSKUJE STRASZNIE NERWOWA I WYBUCHOWA W SZKOLE STRASZNIE SIE OPUŚCIŁA JEST ZAGROŻONA Z TRZECH PRZEDMIOTÓW BOJĘ SIE ŻE JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO MOŻE ZAPOMNIEĆ O JAKIMKOLWIEK LICEUM CZY TECHNIKUM ŻE POZOSTANIE JEJ JEDYNIE ZAWODÓWKA NIE WIEM JAK JEJ POMÓC JAK DO NIEJ DOTRZEĆ CO ZROBIĆ BY Z POWROTEM BYŁA MILA LICZYŁA SIE Z NAUCZYCIELAMI I ZACZĘŁA SIĘ UCZYĆ BY BYŁA TAKA JAK DAWNIEJ ZROZPACZONA MAMAedzia7410"-jak zagrozona z 3 przedmiotow jak dopierosam początek Listopada???!!Zagrozenia sie wystawia na koniec I dopiero wtedy bedziesz wiedziec z ilu ma zagrożenia zrospaczona mamo Nie pisz Capsem bo sie to zle do zachowania,owszem jak kazdy ma prawo miec zly dzien,zły humor,ale musisz jej wpoic zasade,że nie ma prawa odreagowywac swoich zloscli na chyba,ze ty jej dalas taki wzór,wiec to juz takie łatwe nie bedzie ,jesli młoda widzi,że ty rowniez w chwili zlosci na innych swoje nerwy pokazujesz,no to tak nie mozna, bo jestes jej przewodnikiem,autorytetem w zachowaniu,z ktorego ma brac przykladJestes jej matką i oczekujesz dziala w drugą samo z nauczycielami, jak ma jakies do nich zastrzezenia (a nie zamierzam stawac murem za wszystkimi, bo wiem jak niektorzy mają odchyły i potrafią zgnebic)to z problemem ma sie udac do ciebie i razem bedziecie starać sie rozmowa, i jeszce raz rozmowa , w ktorej ustalacie zasady i pokaż ,że jesteś skora do pomocy,wysluchania jej rozsterek,co ją zlosci, ale nie bedziesz tolerowac chamskiego,beszczelnego stosunku do Ciebie,bo zato bedą wyciągane konsekwencjeProsta zasada:Ja nie wylewam swoich nerwow,frustracji na ciebie, a Ty na mnie też nie rób samodyscyplina musi być u kazdego zakodowana 20 Odpowiedź przez PłomiennaLena 2012-11-09 16:13:41 PłomiennaLena Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Uczeń Zarejestrowany: 2011-12-25 Posty: 510 Wiek: Niespełna 22 :D Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Wiecie co? Studiuje pedagogikę od jakiegos czasu rowzazamy nad detrminantami ludzkiego zachowania. W zasadzie podobna rzecz ma miejsce w tym temacie. Ja - wychowałam sie jak to mowie 'sama' - sama wyznaczyłam sobie normy i morale. Jednak idąc dalej zrozumiałam iz wychowalam sie na zasadzie przekory. Po co to pisze?Moi rodzice sa 'niefajni' a wy jestescie z (twojego opisu wynika) 'zafajni'. Organizacja czasu, wychuchanie, etykieta 'grzecznej dziewczynki'. Niestety ale to mija - adolescent potrzebuje wiekszej swobody - wiadomo, ze trzeba pilnowac, ale i ufac. Czytanie smsow?! To dla nastolatka zbrodnia. Wiedz ze jesli sie o tym dowie - nie powie ci nic. Te zachowania sa normalne, acz moga sugeorwac problemy np z kolegami czy chłopakiem...Na twoim miejscu zrobiłabym tak - wtedy gdy nie płacze/nie jest zła wpasc na chwile do pokoju do niej (zapukac!) dac młodej np extra 5 dych mowiac ze moze by w sb skoczyla na 'szoping z kumpela' a potem zaproponuj ze zrobisz jej ulubiony deser. I po jej reakcji bd mozna coś mowic;) 21 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-11-09 17:06:43 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! PłomiennaLena napisał/a:Wiecie co? Studiuje pedagogikę od jakiegos czasu rowzazamy nad detrminantami ludzkiego zachowania. W zasadzie podobna rzecz ma miejsce w tym temacie. Ja - wychowałam sie jak to mowie 'sama' - sama wyznaczyłam sobie normy i morale. Jednak idąc dalej zrozumiałam iz wychowalam sie na zasadzie przekory. Po co to pisze?Moi rodzice sa 'niefajni' a wy jestescie z (twojego opisu wynika) 'zafajni'. Organizacja czasu, wychuchanie, etykieta 'grzecznej dziewczynki'. Niestety ale to mija - adolescent potrzebuje wiekszej swobody - wiadomo, ze trzeba pilnowac, ale i ufac. Czytanie smsow?! To dla nastolatka zbrodnia. Wiedz ze jesli sie o tym dowie - nie powie ci nic. Te zachowania sa normalne, acz moga sugeorwac problemy np z kolegami czy chłopakiem...Na twoim miejscu zrobiłabym tak - wtedy gdy nie płacze/nie jest zła wpasc na chwile do pokoju do niej (zapukac!) dac młodej np extra 5 dych mowiac ze moze by w sb skoczyla na 'szoping z kumpela' a potem zaproponuj ze zrobisz jej ulubiony deser. I po jej reakcji bd mozna coś mowic;)Skoro studiujesz pedagogikę, zapewne miałaś podstawy psychologii. Dawanie pieniędzy w takiej sytuacji doprowadzi tylko do tego, że córka częściej będzie się źle zachowywała, by mamusia ją w ten sposób pocieszała. wyniknie to albo z wyrachowania, albo (odniesienie do psychologii) ze wzmocnienia bodźca. Bodziec zainteresowanie, wzmocnienie- pieniądze, reakcja- zacznie z siebie robić ofiarę, która należy w ten sposób że naprawdę dzieje się z nią coś nie tak, ma jakiś problem, to skąd możemy wiedzieć na co wyda te pieniądze? Może na narkotyki, może ktoś ją szantażuje i na to pójdą pierwszego roku nie jest odpowiednim specjalistą, żeby dawać takie rady. Owszem rady może dawać, ale nie ""szpanować"" jaką to wielką wiedzę posiada. Na pedagogice w większości poznasz tysiąc pięćset teorii, których i tak nie zrozumiesz, i które do niczego Ci się nie przydadzą. Wiem, bo sama studiowałam i studiuję i jeszcze jedno, podstawą do udzielania rad jest wiedza, drugą składową jest etyka. Ja nigdy nie radziłam nikomu niczego opierając się jedynie na kierunku studiów. Na razie je skończ, a potem rzucaj "adolescentami"Podstawą wypowiadania się na forum polskim jest wypowiadanie się po polsku, w naszym pięknym języku istnieją takie literki jak ą, ę, ó itp Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 22 Odpowiedź przez ewelina20 2012-11-09 17:25:27 ewelina20 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-25 Posty: 1,723 Wiek: 22 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Dziewczyna poprostu na wakacjach się zakochała i prawdopodobnie chłopak ją odrzucił .Ja w jej wieku tak samo się zachowywałam z powodu nie szczęśliwych " miłosci" córka nic ci nie powie będzie kryła to w minie,nie prędko ale minie gdy pojawi się nowe uczucie zobaczysz Nadia 2770kg 52cm 23 Odpowiedź przez mortisha 2012-11-09 17:31:38 mortisha Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 2,607 Wiek: Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Nirvanka87"- juz nie badz taka cięta do studentki pedagogiki:) Patrz na jej wiek,i mozna wywnioskowac,że to dopiero pierwszy rok, i ledwo pierwszy miesiąc minąl studiów, wiec troche wyrozumialosci 24 Odpowiedź przez ola914 2012-11-10 08:30:41 ola914 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-08 Posty: 21 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Jak czytam posty typu mój syn mnie bije, córka krzyczy. Aż włosy dęba stają. Jak tak w ogóle można. Osobiście pochodzę z dysfunkcyjnej rodziny, ale wracając do czasów przed wyfrunięcięm z domu nie potrafię wyobrazić sobie, że podnoszę głos na mamę... W twarz od razu za samo otworzenie ust. Gdzie są czasy kiedy dzieci jadły w kuchni, jak się najadły to wypad na podwórko, stół był stołem dla dorosłych... Matka wystarczyło, że spojrzała się i wiedziałam co mam robić.... Czyńmy ten świat lepszym... Kochajmy i dajmy się kochać... 25 Odpowiedź przez ola914 2012-11-10 08:40:46 ola914 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-08 Posty: 21 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! PłomiennaLena napisał/a:Wiecie co? Studiuje pedagogikę od jakiegos czasu rowzazamy nad detrminantami ludzkiego zachowania. W zasadzie podobna rzecz ma miejsce w tym temacie. Ja - wychowałam sie jak to mowie 'sama' - sama wyznaczyłam sobie normy i morale. Jednak idąc dalej zrozumiałam iz wychowalam sie na zasadzie przekory. Po co to pisze?Moi rodzice sa 'niefajni' a wy jestescie z (twojego opisu wynika) 'zafajni'. Organizacja czasu, wychuchanie, etykieta 'grzecznej dziewczynki'. Niestety ale to mija - adolescent potrzebuje wiekszej swobody - wiadomo, ze trzeba pilnowac, ale i ufac. Czytanie smsow?! To dla nastolatka zbrodnia. Wiedz ze jesli sie o tym dowie - nie powie ci nic. Te zachowania sa normalne, acz moga sugeorwac problemy np z kolegami czy chłopakiem...Na twoim miejscu zrobiłabym tak - wtedy gdy nie płacze/nie jest zła wpasc na chwile do pokoju do niej (zapukac!) dac młodej np extra 5 dych mowiac ze moze by w sb skoczyla na 'szoping z kumpela' a potem zaproponuj ze zrobisz jej ulubiony deser. I po jej reakcji bd mozna coś mowic;)Noo, na pewno przekupstwem zdziała cudeńka... jak za magiczną różdżką..Szlaban, kontrola zeszytów, komitywa z wychowawczynią, zero przyjemności, odrabianie lekcji z aniołem stróżem nad spodoba się? Proszę bardzo droga wolna, szukaj pracy dokładaj do życia i jest ok. Ale za 10 lat nie przychodź, że bez wykształcenia jesteś, nie masz na chleb i to moja może chora ta wypowiedź jest, no ale taka moja opinia. Czyńmy ten świat lepszym... Kochajmy i dajmy się kochać... 26 Odpowiedź przez bulinka_1969 2012-11-10 11:21:25 bulinka_1969 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-18 Posty: 7,713 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! Nie da się przeskoczyć buntu nastolatków! Uwierzcie mi mam ich trójkę:13,15,17 co,że pójdzie do jak wciśniesz Ją na siłę do technikum i bunt się nie skończy,to może zostać z niczym?Mam w rodzinie dwa takie przypadki:chłopak nie miał ochoty na do ją skończył odzyskał równowagę do pracy i do na studia jedne,potem do lepszej pracy i wspinał się po tej chwili ma 30 w Polsce w Warszawie w swoim przypadek:Chłopak wprawdzie poszedł do liceum,wepchnięty tam na uczył się,a z klasy do klasy zdawał dzięki matury sobie po prostu sobie rok przerwy i tej chwilima już dwa zawody,które zdobywa w policealnych szkołach,dobrą pracę i wciąż się jedno:nic na z zaś naprawę nie wiesz co dalej robić najpierw sama idź po poradę do specjalisty,a On Ci powie,czy wizyta z dzieckiem jest jeszcze jedno:karami,krzykiem nic nie jeszcze bardziej od Was się i jeszcze raz rozmowa choćby 100 razy nic nie dało,to w końcu się zakorzeni. "Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, o prawdziwą nie trzeba." 27 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-11-10 16:16:56 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! mortisha napisał/a:Nirvanka87"- juz nie badz taka cięta do studentki pedagogiki:) Patrz na jej wiek,i mozna wywnioskowac,że to dopiero pierwszy rok, i ledwo pierwszy miesiąc minąl studiów, wiec troche wyrozumialosci Nie jestem cięta na studentki, ani na studentki pedagogiki, tylko na ludzi, którzy wymądrzają się, bo liznęli minimalne minimum wiedzy na dany temat. Na dodatek potem uważają się za znawców i twierdzą, ze przekupstwo (jak to określiła ola) nie dość, że jest rozwiązaniem problemu to na dokładkę potwierdzonym przez pedagogikę czy nie mam dzieci nie wiem co można zrobić w takim przypadku. Naiwnie się łudzę, że ja wychowam dzieci w taki sposób, że jak dorosną to będą mi ufać i nie przydarzą mi się takowe atrakcje. Oczywiście to moje pobożne życzenia Ponieważ sie nie znam, nie mam pomysłu. na rozwiązanie problemu, napisałam jedynie co mogło być przyczyną takiego zachowania Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 28 Odpowiedź przez PłomiennaLena 2012-11-11 17:02:27 PłomiennaLena Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Uczeń Zarejestrowany: 2011-12-25 Posty: 510 Wiek: Niespełna 22 :D Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!! bla bla bla. Nie rozumiecie. cala teorie nt co się z nia dziać moze pisalam w zgodzie z tym czego się zachowania to natomiast z własnych doswiadczeń jako nastolatki. I nie o przekupstwo chodzi a o jej reakcje - czy spotka sie z kolezanka czy wyda na to na co matka poprosi itp. ale dooobra - po 20 świat wygląda pewno uzywanie polskich znakow jest dopuszczalne przez netykiete. 29 Odpowiedź przez Kiesta 2013-03-28 19:36:13 Kiesta Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-28 Posty: 1 Odp: Nie wiem co dzieje się z moją córką, pomóżcie!!!Sama mam 13 lat, i wiem co to znaczy ; twoja corka po prostu dorasta, i wszystko ja drazni. Nie probuj jej przytulic, bo wtedy poczuje sie zaklopotana, i zrobi wszystko, by to zatuszowac, zacznie wrzeszczec ze nie jest dzieckiem UDAWAJ brak zainteresowania, rzucaj jakies inteligentne slowa, rzadko sie odzywaj. Mozesz zostawic jakas ladna rzecz na jej biurku. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Do mamy nastolatki dzwoni nauczyciel. Kobieta pracuje na ostrym dyżurze i nie nosi przy sobie telefonu komórkowego. Nagle słychać wezwanie do recepcji szpitala. Nauczyciel dzwoni do rodziców: „Witam, Państwa córka brała udział w pewnym incydencie. Proszę o przybycie do szkoły.” Matka: „Czy moje dziecko jest ranne albo chore? Czy mogę przyjechać za dwie godziny, gdy skończę zmianę w pracy?” Nauczyciel: „Córka pobiła innego ucznia. Próbowaliśmy dodzwonić się do Pani przez 45 minut. Sprawa jest poważna, proszę przyjechać.” Matka pojechała do szkoły. W gabinecie dyrektora spotkała swoje dziecko, nauczyciela, ucznia, jego rodziców i dyrektora. Ten ostatni podziękował za przybycie. Matka: „Tak, miałam bardzo dużo pracy. Ostanie godziny spędziłam z 7-latkiem, musiałam założyć mu 40 szwów. Maluch był pobity przez matkę metalową chochlą, a później musiałam odpowiedzieć na pytania policji. Przepraszam bardzo za kłopot i spóźnienie.” Okazało się, że córka pielęgniarki uderzyła w twarz kolegę, który strzelił jej z biustonosza. Matka: „Ah, rozumiem. Chcecie się dowiedzieć, czy mam zamiar oskarżyć tego chłopaka, tak?” Wszyscy się zdenerwowali, gdy mama wspomniała o napaści seksualnej. Zaczęli nagle mówić na raz. Nauczyciel: „Nie sądzę, aby to było coś poważnego. Nie należy tutaj przesadzać.” Matka chłopca zaczęła płakać. Poproszono dziewczynę, aby wyjaśniła, co tak naprawdę się stało. Córka powiedziała: „No Jacek strzelał mi z biustonosza. Poprosiłam, aby przestał. Nie zrobił tego, więc powiedziałam wychowawcy. On kazał mi to zignorować. Jacek niestety zrobił to znów i do tego rozpiął mi stanik. Odwróciłam się więc i uderzyłam go. W końcu przestał.” Matka uczennicy odwróciła się do nauczyciela i zapytała: „Pan na to pozwolił? Dlaczego Pan go nie powstrzymał? Może niech pan tu podejdzie i pozwoli się złapać za przód spodni.” Nauczyciel: „Słucham? W życiu!” Matka: „Wydaje się to nieodpowiednie? Dlaczego nie podejdzie pan do tej nauczycielki i nie strzeli jej pan z biustonosza? Niech pan zobaczy, jaka to będzie dla niej zabawa. Albo nie… Niech pan to zrobi mamie tego chłopca. Albo mnie. Myśli pan, że tylko dlatego, że to dzieci to jest to zabawne?” Inny belfer: „Z całym szacunkiem, ale pani córka uderzyła tego chłopaka.” Matka: „Nie, ona broniła się przed atakiem seksualnym. Spójrzcie tylko na nich, Jacek jest sporo wyższy od Kasi i dwa razy większy. Ile razy ona miała pozwolić na to, aby ją dotykał? Jeśli osoba, która jest w klasie po to, aby pomóc i wspierać nie może tego zapewnić, to co miała zrobić moja córka? Jacek tak mocno pociągnął za biustonosz, że go rozpiął.” Mama chłopca płakała, a tata wyglądał na wkurzonego i zawstydzonego. Nauczyciel patrzył w podłogę. Matka Kasi spojrzała na dyrektora. Mama dziewczyny: „Zabieram Kasię do domu. Myślę, że chłopak już nauczył się, co wolno a czego nie. Mam także nadzieję, że coś takiego się nie powtórzy. Nie chodzi tylko o moją córkę, ale o wszystkie inne uczennice. Nie powinniście w ogóle dopuścić do takiej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, że na coś takiego w ogóle nauczyciel pozwolił. Wiek tutaj nie ma nic do rzeczy. Zgłoszę to, jeśli znów do tego dojdzie. I Ty mój drogi chłopcze będziesz aresztowany za napaść na tle seksualnym. Rozumiesz mnie?” Wiek nie ma znaczenia! Jeśli ktoś Cię nęka, nigdy tego nie lekceważ! Niektórzy producenci twierdzą, że po kilku tygodniach w dobrym staniku biust jędrnieje i odżywa Dla pani 80 C. Już wybieram kilka modeli. Córka – 65, miska G – słyszy klientka z nastolatką. – Ale ja noszę 85 B. Jak to G dla córki, przecież ona nie ma takiego dużego biustu? – kobieta oburza się z niedowierzaniem. Zasłaniają kotary w przymierzalni z naręczem staników, niedługo potem słychać z jednej kabiny zdziwiony głos: – Pasuje, idealnie, no wie pani, nie przypuszczałabym. A z drugiej: – Mamuś, miska jest OK, stanik super, ten w kropki też! Widać, że panie są w tym sklepie z bielizną pierwszy raz, za każdym następnym nie dziwią się fachowej ocenie ich biustów przez właścicielkę i sprzedawczynię, panią Małgorzatę. Drobna kobieta z burzą loków i małym biustem od 11 lat fascynuje się bielizną, zwłaszcza – stanikami. Od dziewięciu lat prowadzi w Opolu swój sklep z polską bielizną młodzieżową, damską, męską. – Zakochałam się w bieliźnie i dzielę się tą moją miłością. Mam w sklepie 4 tys. modeli biustonoszy i wrażenie, że ciągle jakichś mi brakuje – wyjaśnia. – Mogę śmiało powiedzieć, że jestem żywym przykładem na to, iż kobieta o małym biuście może wiele zrobić dla kobiet z dużymi piersiami – śmieje się 30-letnia Małgorzata Kazimierczyk. O bieliźnie może mówić godzinami, wciąż z tym samym błyskiem w oczach. Kiedyś polscy producenci, a na rynku liczy się dziś dziesiątka, organizowali szkolenia, kursy, edukowali sprzedawców. – Poznawaliśmy materiały, modele, zasady konstrukcji stanika, najdrobniejsze szczegóły znane tylko wtajemniczonym i dawniej – gorseciarkom – mówi Małgorzata Kazimierczyk. Wzięła udział w wielu takich szkoleniach i spotkaniach z doświadczonymi konstruktorami oraz lekarzami. Jest partnerem dla producentów. Przyjaźnią się, wymieniają doświadczeniami, wspólnie starają się wprowadzać nowe produkty, choćby na podstawie sugestii i ankiet klientów. – Sprzedawca powinien wiedzieć wszystko o tych wyjątkowych dla komfortu, zdrowia i samopoczucia kobiety elementach odzieży. Nie koszula najbliższa ciału, ale bielizna. To ona “opiekuje się” najdelikatniejszymi częściami ciała i jest w kontakcie z nimi, nosi dziewczęce piersi, które dopiero się formują, może pomóc we właściwym, zdrowym i bezpiecznym kształtowaniu młodych biustów. Biustonosz dba o piersi kobiet w ciąży i mam karmiących, a to wyzwanie i odpowiedzialność, właściwy i piękny może pomóc w odzyskaniu poczucia kobiecości i bezpieczeństwa Amazonkom – wylicza z pasją pani Małgorzata. Kobiety wciąż “kupują metkami”, nie zwracają uwagi na konstrukcję, materiały, formaty, czyli wielkość biustonosza, więc tak naprawdę na swój komfort i zdrowie. Biustonosz przecież to nie tylko względy estetyczne. Klientkom brakuje wiedzy, a mają biustonoszowe przyzwyczajenia – w wielkiej mierze złe. Pokutują czasy, gdy do wyboru były miski A, B, C, obwody od 70 cm, a zagraniczne marki były symbolem luksusu; matki często przekazują takie poglądy córkom. Równocześnie szybko pojawiły się i utrwaliły złe przyzwyczajenia: zakupy tanich chińskich biustonoszy na targach, stoiskach, “na oko”. – Mało mówi się o zależności właściwie dobranego biustonosza i zdrowia, komfortu kobiety. Szacuję, że jedynie 15% moich klientek wie dokładnie, jakich biustonoszy szuka, a jakich na pewno nigdy nie założy. Trudno szukać czegoś, o czym nie wie się, że istnieje – stwierdza pani Małgorzata. Dla potrzeb producentów wyróżnia się trzy typy biustów: mały, średni i duży oraz trzy rodzaje ciężkości piersi – szczególnie ten czynnik, bardzo indywidualny, ma wpływ na rodzaj biustonoszy, szerokość ramiączek czy sposób konstruowania misek. Różne są też typy kształtów i formy piersi. Istotne, by pamiętać, że kształt i wielkość piersi nie pozostają w związku z ciężkością: średnie piersi mogą być ciężkie, a wielki biust wcale bardzo ciężki być nie musi. – Klientka przed zakupem powinna wiedzieć trzy rzeczy: czy chce format biustonosza dekoltowy, półdekoltowy, czy zabudowany, czyli powinna wiedzieć, do jakiego dekoltu będzie go nosić. Czy ma być stanik gładki, czy z elementami haftu? Czasem trzeba iść na kompromis, bo niektóre konstrukcje są nie do wykonania z wyłącznie gładkich materiałów. I po trzecie – jaki efekt optyczny chce uzyskać. Czy piersi mają wyglądać naturalnie, czy być lekko podniesione, czyli push up lub superpush up. Resztę powinien wiedzieć sprzedawca – podpowiada spec od biustonoszy. Piersi w niebezpieczeństwie Powtarza często, że “stanik to nie bluzka, nie dopasuje się”. – Niewłaściwie dobrany biustonosz może deformować piersi, nawet zagrozić życiu. Rok temu przyszła do mnie klientka po wylewie spowodowanym noszeniem niewłaściwego biustonosza przez lata. Przy dużym, ciężkim biuście staniki niewłaściwie dzieliły obciążenie na klatkę piersiową i kręgosłup. Zbyt szerokie w obwodzie, cały ciężar przerzucały na przód, uciskając jednocześnie na krzyżowo-piersiową część kręgosłupa, blokując dopływ krwi. Szczęśliwie klientka wyszła z tego – przestrzega właścicielka sklepu z bielizną. Miski A,B,C przeszły już do historii, w ciągu ostatnich 10 lat widać zmianę w budowie dziewcząt – duże miski biustonoszy przy małym obwodzie pod biustem to dziś norma. Dziś 12-latki noszą rozmiary E, F, przy wąskim obwodzie pod biustem – od 60 cm. Dawniejszy rozmiar 70 jako najniższy przeszedł do historii. – Przy ciężkich biustach i jednocześnie drobnej budowie zachwiane są proporcje. Szczupła dziewczyna z dużymi piersiami przy niewłaściwym biustonoszu obciąża kręgosłup, deformuje rosnące piersi. Dziś nie odczuwa bólu kręgów szyjnych, nie widzi jeszcze ostatecznego kształtu piersi, ale jako 30-latka będzie wiedziała, o czym mówię – wyjaśnia pani Małgorzata. Sama właściwy biustonosz włożyła 11 lat temu, więc we właściwym momencie dla rozwoju piersi. Biust formuje się do 25. roku życia, na jego kształt, jędrność i ułożenie można mieć wpływ do wieku lat 30. Później biustonosze mogą dbać o estetykę piersi, niektórzy producenci twierdzą, że po kilku tygodniach w dobrym biustonoszu biust jędrnieje i odżywa. Panią Małgorzatę bardzo poruszyło, kiedy w jednym z popularnych programów telewizyjnych usłyszała, że nie można w Polsce dobrać biustonosza. Wysłała opinię twórcom programu i… dostała zaproszenie do studia. – Faktem jest, że rozrzut rozmiarowy kobiecych biustów się powiększył. Zaczyna się od A, kończy zaś na J, pod biustem od 60 do 135. I to wszystko można znaleźć u dobrych polskich producentów, w dobrych sklepach – mówi pani Małgorzata. Nie ma w jej sklepie szans na zakup minimizerów, czyli staników pomniejszających optycznie piersi. – Sprzedawałam je przez jakiś czas, dopóki nie dowiedziałam się, jak są niebezpieczne – przyznaje kobieta. Wykrój na pierś jest dwukrotnie mniejszy niż jej rozmiar, potwornie naciskają na pierś. – Wnętrze jest zazwyczaj stylonowe, pierś nie oddycha, poci się. Dłuższe noszenie takich “pras” może prowadzić do deformacji, chorób, blokad we właściwym dopływie krwi, zmian skórnych. Duże piersi to nie wstyd ani nieszczęście, ale młode dziewczyny mają z nimi problem. Są jeszcze nakładki na piersi, w wielu rodzajach, stosowane wówczas, kiedy biustonosz byłby widoczny przy noszonej kreacji. – Bywają wyłożone bawełną, ale często silikon bezpośrednio zasysa pierś jak superglue. Biustonosz w ogóle nie powinien być blisko sutka, jednego z najdelikatniejszych punktów ciała kobiety. Taka nakładka może powodować infekcje, zapalenia sutka – wyjaśnia pani Małgorzata. Wycofała je również ze swojego asortymentu. Ramiączko – niby nic, a na nim utrzymuje się pierś. Zbyt wąskie mogą powodować napięcie mięśni i bóle głowy, uciskają bowiem mięsień czworoboczny, przechodzący przez ramiona i górną część pleców, stąd mogą pojawić się bóle szyi i głowy. Kazimierczyk: – Trudno je dobrać, dlatego producenci najczęściej stosują 10-12 mm, nie zależą tyle od rozmiaru, ile od ciężkości piersi. Można je przepiąć, zmienić, jeśli są zbyt wąskie. Ramiączka są tym elementem biustonosza, który najszybciej się zużywa. “Nie” tanim stanikom z drugiej ręki Lekarze i fachowi sprzedawcy tłumaczą, że fiszbiny w biustonoszu nie przyczyniają się do powstania raka piersi, to mit. – Fiszbina musi być dobrana do rozmiaru piersi, kształtu, kierunku wzrostu i nie uciskać piersi. Jeśli piersi są blisko – to typowe np. dla Murzynek – fiszbiny są okrągłe. Jeśli biust rośnie “spod pachy”, fiszbiny kształtują się bardziej do środka, by zmusić piersi do schodzenia się – wyjaśnia ekspertka. Z doświadczenia konstruktorów biustonoszy wynika, że większość Polek ma piersi bardziej “na zewnątrz”. Co można zrobić dla piersi dojrzałych, ukształtowanych? – Kobieta w każdym wieku może wyglądać w biustonoszu naturalnie, pięknie, właściwy może stać się jej drugą skórą. Niektóre panie z miłości do biustonoszy i bielizny czekają na nowości i mają ich po kilkanaście – wylicza właścicielka sklepu z bielizną, której klientki mają od 8 do 89 lat. Małgorzata Kazimierczyk pozwala sobie czasem na eksperymenty z klientkami: pani szukającej znanej zachodniej marki zaproponowała model, który sama zwykle nosi. Klientka po włożeniu go ze zdziwieniem przyznała, że piersi mogą wyglądać piękniej. Czasem panie przychodzą po najdroższe biustonosze, bo chcą się dopieścić. – Cena nie może być kategorią w doborze. U mnie można kupić biustonosze od 24 zł do 170 zł. Pech chce, że te nieco tańsze leżą najlepiej na paniach, które chcą wydać dużo – śmieje się. Przy tej okazji warto dodać, że w żadnym wypadku nie powinno się nosić biustonoszy po kimś. – Kryzys może usprawiedliwiać takie pomysły, ale nikt nie ma identycznych piersi, noszenie po mamie czy koleżance, podobnie jak zakupy biustonoszy i bielizny w lumpeksach to nie są dobre rozwiązania – przekonuje pani Małgorzata. Podobnie jak zakupy tanich chińskich staników. – Nie porywajmy się na superpromocje sieciowe, nie tylko zresztą bielizny. To tanie produkcje pod różnymi logo i silna reklama. Nic nowego nie mówię, te tanie materiały, z których robione są staniki za grosze, na targach sprzedawane nawet za kilka złotych, mogą być rakotwórcze i deformować piersi – przestrzega. Polskie produkty nie ustępują zaś zachodnim znanym z przaśnych czasów, których synonimem jest Triumph. – Nasi producenci są wspaniali! Biustonosze są oryginalne, piękne, szyte z tych samych materiałów, z jakich szyją w Niemczech, Francji czy we Włoszech. Są wytrzymałe na wychodzenie fiszbin, zresztą firmowe biustonosze mają gwarancję jak każdy produkt. Ważne, że polskie firmy inwestują w nowe wzory, wprowadzają nowe rozmiary. Kiedy zaczęłam pracować, miseczki kończyły się na E. Razem z moimi klientkami wpłynęłyśmy na rozszerzenie rozmiarów do J – podkreśla Małgorzata Kazimierczyk. Przyznaje tylko, że produkty mają małą reklamę, ale coś za coś. Samanta, Corin, Konrad, Alles… Markowy biustonosz wystarczy z pewnością na rok, dwa, czasem na dłużej. Podstawowy zestaw każdej kobiety to przynajmniej dwa biustonosze. Mamy i Amazonki Piersi kobiece w różnych okresach życia pełnią różne funkcje, nie tylko estetyczne. Kiedy kobieta przygotowuje się do bycia matką, jej piersi w ciąży jędrnieją, pięknieją, niektórzy uważają, że wówczas są najwspanialsze. Ten czas jest ograniczony. Dobry stanik może dać komfort kobietom w ciąży, uchronić piersi przed zmianami kształtu, często wystarczy jeden na całą ciążę. – Musi być uszyty z delikatnych, niepodrażniających tkanin, z elastyczną testowaną fiszbiną, nieuciskający. Przy dużych piersiach zaleca się spanie w biustonoszach bezfiszbinowych – informuje Małgorzata Kazimierczyk, która jest mamą trzyletniego Oskara. Mamy karmiące mają wybór antybakteryjnych, higienicznych i bardzo kobiecych biustonoszy, z wygodnymi odpięciami do karmienia. Wiele wzorów pozwala im czuć się bezpiecznie ze ssącym maluchem, świeżo i komfortowo dla siebie, a dla partnera – seksownie. Podobnie – Amazonki. – Zależy mi na tym, by również one czuły się jak najpiękniejsze i przychodziły do normalnych sklepów z bielizną, a nie do sklepów medycznych jak po nogę. Współpracuję z opolskim oddziałem pań po mastektomii, z radością obserwujemy, jak powstają fasony bezpieczne dla protezy piersi i dla pozostałej piersi, którą od razu po operacji należy utrzymywać we właściwym stanie. Jesteśmy kobietami, rozumiemy swoje potrzeby – cieszy się ta drobna kobieta o dziewczęcej urodzie i wielkiej energii. W katalogu jednej z firm, seria Medibra, wystąpiły cztery odważne panie, Amazonki, pokazując, jakie są kobiece i zmysłowe w dobrej bieliźnie… Kto kupuje dziś biustonosze? – Mamy z córkami, córki z ojcami, dziewczyny z chłopakami, sami chłopcy i mężczyźni dla swoich pań. Nauczyłam panów, żeby przychodzili ze zdjęciem ukochanych, rozpoznaję moje klientki i wiem, co zaproponować, albo oceniam nieznajome i w 80% trafiam w rozmiar i gust – podsumowuje Małgorzata Kazimierczyk. Bez cienia udawania przyznaje, że biustonosze to jej miłość. _________________________ Biustonosz ma być dopasowany rozmiarem pod biustem, wielkością i kształtem miski i fiszbiny do indywidualnych walorów piersi. Długość ramiączek ma wyrażać naturalny tzw. stan każdej pani. Szerokość ramiączek musi być dobrana do ciężkości piersi. Właściwie dobrana miseczka biustonosza nie może uciskać sutków. Zapięcie zawsze na środku kręgosłupa, przód i boki biustonosza powinny kierować się ku górze, tył i zapięcie w dół. Podobne wpisy